Historia projektu

Pierwsza przedsprzedaż

Wpis z wcześniejszego etapu projektu o pierwszej turze przedsprzedaży, feedbacku testerów i początkowych cenach modeli Wallpanel.

Ilustracja wpisu: Pierwsza przedsprzedaż

Po pierwszej turze testów mam bardzo dobry feedback i, co najważniejsze, potwierdziło się dokładnie to, na czym zależało mi najbardziej: system działa szybko, płynnie i responsywnie.

Kilka opinii testerów, które powtarzały się najczęściej:

„Uruchomiłem urządzenie i moje pierwsze wrażenie jest bardzo dobre - system uruchamia się szybko, działa płynnie.”

„Tablet bardzo responsywny. Brak ciągłego przeładowywania strony to game changer.”

„Wrażenie jest plug and play. Automatyzacja z czujnikiem ruchu, która wybudza tablet, działa mega.”

„Wszystko profesjonalnie od początku do końca - od koperty po instrukcję.”

To dla mnie ważny moment, bo oznacza, że mogę otworzyć pierwsze zamówienia.

Otwieram pierwszą turę zamówień

Na start dostępne są:

  • 8 cali, 1280 × 800 - 1056,91 zł netto / 1299 zł brutto,
  • 10 cali, 1920 × 1200 - 1259,35 zł netto / 1549 zł brutto.

Dostępny kolor czarny. Srebrna ramka będzie możliwa, jeśli uda się zebrać większą liczbę zamówień.

Na ten moment zamówienia przyjmuję mailowo, bo finalizuję jeszcze sklep internetowy i system płatności. Wystawiam fakturę VAT. Początkowo sprzedaż tylko na terenie Polski.

Jak wygląda start sprzedaży:

  • zamówienia i opłaty zbieram do 26 kwietnia,
  • po zamknięciu pierwszej partii szacowany czas realizacji wynosił około 30 dni,
  • dla osób, którym zależy na czasie, przygotowałem limitowaną pulę urządzeń z priorytetową wysyłką z lokalnego stanu magazynowego: 5 sztuk modelu 10-calowego i 1 sztuka modelu 8-calowego.

Ta pula jest dostępna od ręki i kosztuje 100 zł więcej względem standardowej ceny. To dokładnie ten sam sprzęt - różnica wynika wyłącznie z natychmiastowej dostępności i szybszej realizacji.

Kontekst kosztów i dalszy rozwój

Od początku zależało mi, żeby cena była jak najbardziej atrakcyjna, ale sytuacja na rynku komponentów nie pomaga. Najmocniej widać to po pamięciach i nośnikach, gdzie producenci stale podnoszą ceny, a część mocy produkcyjnych jest przesuwana w stronę segmentu AI i data center.

Mimo tego utrzymuję ceny na poziomie, który z mojej perspektywy ociera się o granicę opłacalności. Na starcie ważniejszy jest dla mnie dobry produkt i zadowoleni użytkownicy niż maksymalizacja marży.

Równolegle rozwijam też kolejne funkcje:

  • uruchomienie serwera SIP pod domofony potrafiące pracować jedynie jako klient SIP,
  • eksperymentalna opcja lokalnego uruchomienia Home Assistant na urządzeniu dla małych instalacji.

Jeśli macie pomysł na funkcjonalności, które wyróżniłyby mój produkt na tle konkurencji, dajcie znać.